
Fototyp skóry opisuje jej typową reakcję na promieniowanie słoneczne, przede wszystkim skłonność do oparzenia i opalania. Najczęściej używana klasyfikacja Fitzpatricka wyróżnia sześć typów. Nie jest to ta sama kategoria co cera sucha, tłusta czy mieszana. Źródło: DermNet — fototyp Fitzpatricka.
W uproszczonym opisie klasyfikacji:
Podstawą zestawienia jest tabela DermNet. To opis klasyfikacji, a nie gwarancja bezpieczeństwa ekspozycji. Nie należy celowo się opalać, żeby „sprawdzić” swój fototyp.
Nie. Typowe cechy wyglądu mogą pomagać w opisie, ale sednem skali jest reakcja na UV. Fototyp nie jest też synonimem pochodzenia etnicznego. Przegląd 17 systemów klasyfikacji z 2024 roku wskazuje, że mieszanie reaktywności na UV z kolorem skóry, rasą i etnicznością stanowi istotne ograniczenie stosowanych narzędzi. Źródło: przegląd systemów oceny skóry.
W praktyce pytania o wcześniejsze oparzenia i sposób opalania są bardziej użyteczne niż automatyczne przypisanie numeru na podstawie jednego zdjęcia. Również nazwa odcienia podkładu nie określa fototypu.
Oświetlenie, aparat i przetwarzanie obrazu zmieniają zarejestrowany kolor. Badanie z 2026 roku pokazało słabą zgodność klasyfikacji wyliczonej z parametru barwy ITA z etykietami fototypu przypisanymi przez dermatologów w analizowanym zbiorze zdjęć. Dotyczyło konkretnych danych i algorytmu, ale dobrze ilustruje ograniczenia automatycznej oceny w niekontrolowanych warunkach. Źródło: badanie ograniczeń ITA.
Fototyp powinien być jednym z elementów konsultacji. Nie zastępuje informacji o aktualnej opaleniźnie, stanie skóry, lekach czy wcześniejszych reakcjach zabiegowych.
Za naturalną pigmentację odpowiada między innymi melanina. Numer fototypu nie jest wartością SPF ani gotowym ustawieniem urządzenia. Sama skala nie określa całego planu pielęgnacji lub kwalifikacji do procedury.
Podstawy oceny skóry i pracy w branży beauty poznasz w programie Rocznej Szkoły Online.
Stan źródeł: 1 listopada 2026 r. Materiał edukacyjny.
