
Mikrobiom skóry to pojęcie obejmujące społeczności mikroorganizmów związanych ze skórą oraz ich materiał genetyczny i środowisko funkcjonowania. W codziennym języku kosmetycznym bywa używane zamiennie z określeniem „mikrobiota”, które odnosi się przede wszystkim do samych organizmów.
Skóra nie jest jałową powierzchnią. Żyją na niej bakterie, grzyby i inne mikroorganizmy, a ich obecność sama w sobie nie oznacza braku higieny. Ważny jest kontekst: miejsce, właściwości skóry i wzajemne relacje między jej gospodarzem a mikroorganizmami. Źródło: Scharschmidt i Segre — mikrobiom skóry jako ekosystem.
Nie. Badanie różnych okolic ciała wykazało, że społeczności bakteryjne wiążą się z fizjologicznymi cechami miejsca. Różnią się również ich złożoność i stabilność w czasie. Nie można więc oceniać całej skóry według składu próbki pobranej tylko z jednej lokalizacji. Źródło: Grice i współautorzy — zróżnicowanie mikrobiomu między okolicami skóry.
Warunki na przetłuszczającej się części twarzy różnią się od warunków w wilgotnym fałdzie lub na przedramieniu. Właśnie dlatego hasło „idealny skład mikrobiomu” wymaga dopowiedzenia, czego dotyczy. Jedna uniwersalna lista proporcji bakterii nie opisuje wszystkich tych miejsc.
Mikroorganizmy mogą uczestniczyć w relacjach z układem odpornościowym, funkcjonowaniu bariery oraz ograniczaniu możliwości zasiedlania skóry przez inne drobnoustroje. Znaczenie zależy jednak od konkretnego mikroorganizmu, szczepu i otoczenia. Przegląd Scharschmidt i Segre opisuje tę współzależność jako element działania skórnego ekosystemu.
Podział na wyłącznie „dobre” i wyłącznie „złe” bakterie często okazuje się zbyt prosty. Ta sama nazwa gatunkowa nie mówi wszystkiego o zachowaniu konkretnego szczepu. Nie oznacza też, że wykrycie danego gatunku w badaniu wyjaśnia przyczynę każdej zmiany skórnej.
W opisach kosmetyków równowaga bywa przedstawiana jako jedna liczba albo maksymalna różnorodność. Tymczasem wynik należy odnosić do badanej okolicy, sposobu pobrania próbki i cech uczestników. Sam wzrost liczby wykrytych mikroorganizmów nie jest kompletnym opisem korzyści dla skóry.
Warto odróżnić zaobserwowaną zmianę składu mikrobiomu od poprawy komfortu, nawilżenia czy objawów choroby. To różne wyniki. Zależność statystyczna między mikroorganizmami a stanem skóry nie przesądza jeszcze, który element był przyczyną, a który skutkiem.
Sprawdź, co zbadano: gotowy produkt czy sam surowiec, na jakiej grupie i po jakim czasie. Przydatne jest również ustalenie, czy oceniono tolerancję oraz konkretną korzyść użytkową, czy wyłącznie laboratoryjną zmianę wybranych mikroorganizmów.
Nie należy automatycznie wnioskować z takiego hasła, że kosmetyk zawiera żywe bakterie albo leczy chorobę skóry. Informacji o składzie szukaj w INCI i opisie producenta, a problemów dermatologicznych nie rozpoznawaj na podstawie marketingowej etykiety.
Temat łączy się z funkcjonowaniem bariery hydrolipidowej i pielęgnacją skóry wrażliwej. Szersze podstawy pracy ze skórą poznasz w Rocznej Szkole Kosmetycznej Online.
