
PHA to polihydroksykwasy omawiane w kosmetyce jako składniki złuszczające o dodatkowych właściwościach nawilżających. W tej grupie produktów najczęściej spotyka się glukonolakton i kwas laktobionowy. Są wykorzystywane w pielęgnacji, której celem jest poprawa gładkości skóry przy dobrej tolerancji receptury.
PHA są powiązane z rodziną hydroksykwasów. Odróżnia się je w praktyce od klasycznych AHA, takich jak kwas glikolowy. Ich właściwości i zastosowania omawia przegląd Grimes i współautorów.
Kosmetyk z PHA może być projektowany zarówno z myślą o wygładzeniu, jak i poprawie nawilżenia. To powód, dla którego nie warto opisywać tych składników wyłącznie jako „słabszych kwasów”. W przytoczonym przeglądzie zwrócono uwagę na właściwości humektantowe, czyli związane z wiązaniem wody, oraz wpływ na funkcję warstwy rogowej.
Nie oznacza to, że jeden składnik zastępuje pełną recepturę kremu. W praktycznej analizie osobno oceniaj deklarowany efekt złuszczania, komfort aplikacji i utrzymywanie nawilżenia. Znaczenie tej ostatniej funkcji wyjaśnia hasło humektanty. Źródło: PHA w pielęgnacji skóry z cechami fotostarzenia.
W 12-tygodniowym badaniu opublikowanym w 2004 roku porównano pielęgnację zawierającą glukonolakton z pielęgnacją glikolową. W obu grupach opisano poprawę wybranych oznak fotostarzenia. Schemat z PHA był lepiej tolerowany w ocenach podrażnienia i odczuć uczestników; w grupie AHA częściej występowało nasilone szczypanie i pieczenie. Źródło: Edison i współautorzy — porównanie PHA i AHA.
Autorzy wskazali także różnice na korzyść AHA w części parametrów. Nie był to więc wynik „PHA wygrywa pod każdym względem”. Badanie dotyczyło konkretnych zestawów produktów, a pierwsza afiliacja autorów wskazuje firmę NeoStrata. Takie informacje pomagają ustalić zakres wniosku: lepsza tolerancja badanego zestawu nie gwarantuje braku reakcji na dowolny nowy kosmetyk.
Produkt może łączyć PHA z innymi składnikami. Przykładowo w streszczeniu badania z 2026 roku opisano serum zawierające glukonolakton, kwas mlekowy, salicylowy i dodatkowe składniki receptury. Taki projekt pozwala badać gotowy produkt, ale utrudnia przypisanie całego wyniku jednemu składnikowi. Źródło: badanie wieloskładnikowego serum złuszczającego.
Dlatego napis „PHA” na froncie nie wystarcza do uznania produktu za delikatny. Sprawdź całą listę INCI, przeznaczenie oraz instrukcję. Jeśli wprowadzasz kilka nowych produktów jednocześnie, trudniej ustalić, który odpowiada za poprawę, a który za dyskomfort.
Dane o tolerancji uzasadniają zainteresowanie PHA w tej części pielęgnacji. Nie należy jednak traktować ich nazwy jako rozpoznania potrzeb skóry. Skóra wrażliwa może reagować na różne elementy receptury, a aktualne podrażnienie wymaga oceny przyczyny.
Przy wyborze produktu przydatne są trzy informacje: konkretny skład, wskazana grupa użytkowników i wyniki badań tolerancji gotowego kosmetyku. Samo ogólne hasło „kwasy dla wrażliwych” daje mniej informacji niż te dane. Łagodność warto oceniać dla produktu i sposobu jego użycia.
Przede wszystkim glukonolakton i kwas laktobionowy, omawiane w literaturze dotyczącej tej grupy kosmetyków.
Nie ma takiej gwarancji. Lepsza tolerancja wykazana dla badanego zestawu nie oznacza identycznej reakcji na każdą recepturę.
Niekoniecznie. Może być mieszanką kilku rodzin składników; rozstrzyga to pełny skład produktu.
Sprawdź program kursu Peelingi Chemiczne (Kwasy) niskich i średnich stężeń w Akademii Kosmetologii.
